Nie jest łatwo jak się ma w domu bardzo ciekawskiego i pomysłowego roczniaka który spuszczony z oka na sekundę natychmiast coś broi...
ale już się za fimo stęskniłam i postanowiłam wrócić!
w mojej przenośnej pracowni właśnie powstają takie oto chustowe cuda :)
do łowickiej Rapalu
do indio Petrol
ujęły mnie bardzo chusty Starry Night firmy Oscha, stąd ten komplet
i czarno-białe indio
niebawem c.d :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz